Jako radca prawny od służebności przesyłu często odpowiadam na pytanie, kiedy właściciel sieci przesyłowej może nabyć służebność przesyłu w dobrej wierze. Pytanie to pada zazwyczaj po tym, jak wyjaśnię, czym jest zasiedzenie służebności przesyłu.
Zasiedzenie służebności przesyłu jako jeden z głównych sposobów powstania tego prawa, jest najbardziej atrakcyjną formą nabycia dla właściciela sieci, ponieważ w takiej sytuacji przedsiębiorstwo nie ponosi żadnego kosztu poza kosztami postępowania o stwierdzenie nabycia służebności w drodze zasiedzenia. W takiej sytuacji właściciel gruntu nie może żądać wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Zwykle dochodzi też do utraty roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, ale to temat na inny artykuł.
Dobra wiara – co to jest?
W artykule 7 Kodeksu cywilnego czytamy, że:
Jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienie dobrej wiary.
Oznacza to, że z góry przyjmuje się dobrą wiarę w przypadku zasiedzenia, natomiast praktyka orzecznicza pokazuje, że sądy w sprawach o służebności przesyłu rzadko uznają, że wejście na grunt w celu budowy urządzeń przesyłowych odbyło się w dobrej wierze. Dobra wiara jest stanem świadomości i wiedzy tego, kto budował urządzenia przesyłowe. Sąd analizując stan faktyczny weryfikuje, czy inwestor mógł pozostawać w usprawiedliwionym, choć błędnym przekonaniu, że nie narusza cudzego prawa do nieruchomości.
Dobra wiara – w praktyce
Żeby lepiej wytłumaczyć, co to jest dobra wiara w kontekście służebności przesyłu, posłużę się dwoma przykładami.
Pierwszy przykład to budowanie sieci przesyłowej, na gruncie Skarbu Państwa, w latach 70. XX wieku. W tym okresie obowiązywała zasada jednolitej własności państwowej, co oznaczało, że mienie państwowe w całości należało do Skarbu Państwa. Przedsiębiorstwa państwowe, które budowały sieci, nie miały do nich prawa własności.
Prawo własności nabyły dopiero w wyniku uwłaszczenia, które nastąpiło w latach 90. XX wieku. Kiedy przedsiębiorstwo państwowe budowało na gruncie Skarbu Państwa, to mogło pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie narusza cudzego prawa. Z perspektywy prawnej właścicielem i inwestorem był ten sam podmiot (Skarb Państwa). Zmiany własnościowe w późniejszych latach są bez znaczenia dla dobrej wiary, bo liczy się stan na dzień wybudowania urządzeń.
Zła wiara – niedopełnienie formalności
Drugi przykład do budowanie sieci przesyłowej na gruncie, który jest własnością prywatną. Inwestor uzyskał podpis właściciela pod oświadczeniem, o wyrażeniu zgody na wejście na grunt, w celu wybudowania urządzeń. W tym przypadku sąd nie może uznać, że inwestor uzyskał posiadanie służebności w dobrej wierze – powinien wiedzieć, że konieczne jest posiadanie zgody nie tylko na wejście na grunt, ale również pozostawienie urządzeń oraz ich eksploatację. Co więcej, w orzecznictwie Sądu Najwyższego pojawił się pogląd, że takie oświadczenie powinno być wyrażone w formie aktu notarialnego.
Brak jakiegokolwiek oświadczenia właściciela jest równoznaczny z brakiem zgody na wejście na nieruchomość i takie przypadki są traktowane jako uzyskanie posiadania służebności w złej wierze.
Dobra wiara ma znaczenie
W przypadku uzyskania posiadania służebności przesyłu w dobrej wierze, wymagany okres korzystania z trwałych i widocznych urządzeń, skutkujący nabyciem służebności przesyłu w drodze zasiedzenia, wynosi 20 lat.
Jeżeli uzyskanie posiadania służebności przesyłu nastąpiło w złej wierze, wymagany okres korzystania z trwałych i widocznych urządzeń, wynosi 30 lat.
Uzyskanie posiadania w dobrej wierze ma też znaczenie dla wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, jednak to już temat na odrębny artykuł.
Pomagam konsumentom chronić ich prawa. W razie potrzeby wsparcia prawnego w sporze z przedsiębiorstwem energetycznym, porozmawiajmy. Zaproponuję ścieżkę działania adekwatną do sytuacji i generującą jak najniższe koszty. Spotkanie można zarezerwować w dniach od wtorku do soboty. Cennik kancelarii znajduje się na stronie głównej.
Informacje przedstawione w artykule służą wyłącznie celom informacyjnym. Nie stanowią one opinii prawnej, ani porady prawnej. W przypadku potrzeby uzyskania wiążącej interpretacji lub indywidualnego wsparcia prawnego niezbędne jest przeanalizowanie przez osobę świadczącą usługi prawne stanu faktycznego danej sprawy.



