Model dynamiki spiralnej zakłada, że na przestrzeni wieków ludzkość ewoluowała (i nadal się rozwija) wznosząc na kolejne, coraz wyższe poziomy. Wraz z ewolucją świadomości zmieniają się również organizacje, tworzone przez ludzi. Kolejnym etapem rozwoju świadomości, w który ma wejść ludzkość – na poziomie indywidualnym, a następnie kolektywnym, jest poziom turkusowy.

Podczas poszukiwania informacji na temat modelu dynamiki spiralnej oraz jej przełożenia na aktualny poziom świadomości kolektywnej, można znaleźć opinie, że na poziomie turkusowym znajdują się nieliczne jednostki, zaś część osób dopiero wchodzi na poziom zielony lub żółty. Frederic Laloux w nawiązaniu do modelu dynamiki spiralnej przedstawił definicję nowej formy organizacji, czyli prowadzenia biznesu, działalności publicznej lub non-profit. Fazy rozwoju organizacji przedstawione przez Frederica Laloux nie pokrywają się dokładnie z poziomami świadomości przedstawionymi w ramach modelu dynamiki spiralnej.
Kilka słów o koncepcji Frederica Laloux
Frederic Laloux przedstawił turkusową organizację jako alternatywę dla „oranżu” i „zieleni”. Organizacje na poziomie „oranżu” są nastawione głównie na zysk. Na tym poziomie znajduje się większość organizacji, które obecnie funkcjonują na naszej planecie. Organizacje na poziomie „zieleni” są nastawione nadal na model hierarchii, jednak organizacja nie jest traktowana jak maszyna, w której pracownicy są trybikami. Organizacje na poziomie „zieleni” charakteryzują się hierarchią, przy czym organizacja jest postrzegana jako rodzina, której pracownicy są członkami. Zysk nie jest już celem nadrzędnym i osiąganym za wszelką cenę. Działalność jest realizowana z poszanowaniem zasady zrównoważonego rozwoju. Niewiele organizacji rzeczywiście jest na poziomie „zielonym”, natomiast wiele organizacji deklaruje ideały charakterystyczne dla „zieleni”.
Model turkusowego zarządzania, a raczej samoorganizacji, nawiązuje do najwyższego poziomu opisywanego w ramach tego modelu. W modelu turkusowym nie występuje hierarchia, co istotnie odróżnia organizacje turkusowe od „zielonych” i „pomarańczowych”. Frederic Laloux opisał swoją koncepcję w publikacji pod tytułem: Pracować inaczej. Nowatorski model organizacji inspirowany kolejnym etapem rozwoju ludzkiej świadomości. Informacje, na temat organizacji opisanych w tym artykule pochodzą z powyższej publikacji.
Czym charakteryzuje się poziom turkusowy?
W modelu dynamiki spiralnej poziom turkusowy jest bardzo utożsamiany z rozkwitem duchowości na poziomie jednostki i kolektywu. Duchowość na poziomie turkusowym nie jest jednak związana z ucieczką od rzeczywistości i bujaniem w obłokach – sprowadza się do głębokiego przekonania, że wszystko jest ze sobą połączone. Oznacza to, że „Jestem jednością ze wszystkim, więc nie robię drugiemu tego, czego nie zrobiłabym sobie (bo jesteśmy oboje częścią tego samego świata)”.
Działanie na tym poziomie nie neguje indywidualności, jednak jednocześnie nie koncentruje się na interesie indywidualnym – jest ukierunkowane na interes większy niż interes jednostki (działanie dla większego dobra). Świadomość na tym poziomie jest rozwinięta do tego stopnia, że jednostka ma poczucie głębokiej jedności z innymi ludźmi i ze światem, więc działanie na rzecz dobra większego niż ona sama, przychodzi naturalnie. Brzmi pięknie i wzniośle oraz zupełnie nie pasuje do tej rzeczywistości, którą można obserwować z poziomu mediów. Ewolucja świadomości będzie jednak następować dopóki istniejemy jako gatunek.
Przenosząc powyższe na model turkusowej organizacji, istotną cechą oprócz samoorganizacji, zastępującej typowe zarządzanie i hierarchię, jest cel, który przekracza dobro jednostek współtworzących organizację. Turkusowe organizacje to nie tylko organizacje non-profit, a przykłady konkretnych firm, które wdrożyły koncepcję turkusowej samoorganizacji Frederic Laloux opisał w swojej publikacji.
Turkusowe organizacje potrzebują prawa na swoim poziomie
Podczas analizowania modelu turkusowych organizacji przedstawionego w różnych publikacjach miałam wrażenie, że aktualne zasady funkcjonowania przedsiębiorstw i zakładów pracy, podyktowane obowiązującymi przepisami, mogą być przeszkodą blokującą lub utrudniającą założenie takiej organizacji lub transformację istniejącej organizacji.
Organizacje, w których będzie funkcjonował model turkusowego zarządzania (np. spółki, fundacje, stowarzyszenia, spółdzielnie itp.), będą potrzebowały prawa na poziomie, które same reprezentują i będą takie prawo tworzyć w formie aktów wewnętrznych (np. kodeksy etyki, regulaminy wewnętrzne). Typowy stosunek prawa pracy kreowany przez przepisy kodeksu pracy nie do końca pokrywa się z modelem współpracy prezentowanym przez turkusowe zarządzanie. Stosunek pracy charakteryzuje się m.in. podporządkowaniem, czyli zakłada istnienie hierarchii. Modele wynagradzania i premiowania wypracowane przez praktykę prawa pracy również nie do końca odpowiadają turkusowym ideałom, które zamiast „kija i marchewki” proponują raczej zapewnienie pracownikom premii w postaci udziału w zysku turkusowej organizacji. Niektóre modele wynagradzania są sprzeczne z ideałem turkusu – np. wynagrodzenie akordowe.
Według mnie może dojść do ewolucji prawa, w celu dostosowania systemu do potrzeb turkusowych organizacji. Według mnie, zanim społeczeństwa kolektywnie wejdą na poziom turkusowy, pojawią się jednostki, które skupiając się na współpracy zaczną tworzyć turkusowe organizacje na większą skalę. Obecnie turkusowe organizacje już istnieją i funkcjonują (np. firma Mentax SA z siedzibą w Koszalinie). Ewolucja jednostek przyczynia się do ewolucji systemów, bo te są tworzone przez ludzi, a prawo też jest systemem.
Turkusowy wymiar sprawiedliwości
Na poziomie turkusowym świadomość jest bardzo rozwinięta, w tym również świadomość prawna. Czy sądy i organy byłyby potrzebne? Oczywiście, że tak. Organizacja sądów i organów wyglądałaby jednak nieco inaczej, niż dziś. W sądach nie toczyłyby się typowe, wieloletnie spory, a raczej w większej mierze postępowania nieprocesowe. Spory byłyby rozwiązywane na ogół w drodze ugód sądowych lub przed mediatorem. System działałby sprawniej. W 2026 roku to może wyglądać jak utopia, ale obserwowany wzrost zainteresowania pozasądowymi metodami rozwiązywania sporów, w tym również działania odgórne w formie zmian w prawie, wskazuje, że w perspektywie kilku – kilkunastu lat, zmiana dominującego modelu rozstrzygania sporów z procesu sądowego w stronę mediacji i arbitrażu jest absolutnie możliwe.
Poziom turkusowy niesie ze sobą akceptację i otwartość na inne, niższe poziomy, wyciągając z nich to, co w nich najlepsze. Integruje wszystkie poziomy i ich nie odrzuca. Społeczeństwo jest zróżnicowane, podobnie jak organizacje tworzone przez ludzi. Utopijne byłoby myślenie, że społeczeństwo będzie jednolite pod względem poziomu samoświadomości. Raczej należy interpretować wejście na poziom turkusowy jako uczynienie tego poziomu dominującym, ale nie jedynym.
Według mnie, turkusowy wymiar sprawiedliwości nie odrzuciłby zatem koncepcji winy i kary oraz systemu penitencjarnego, choć z pewnością wzrost świadomości (w tym prawnej) na kolektywnym poziomie przyczyniłby się do zmniejszenia przestępczości. Przestępcze działania są charakterystyczne dla najniższych poziomów świadomości. Według modelu dynamiki spiralnej są to przede wszystkim poziom beżowy i czerwony, natomiast według modelu Frederica Laloux – organizacje na poziomie czerwonym (np. grupy przestępcze). W efekcie system mógłby być bardziej skuteczny, co ponownie przełożyłoby się na spadek przestępczości. Wielokrotnie dowiedziono, że wysokość kary nie odstrasza tak bardzo, jak stopień prawdopodobieństwa jej wykonania.
Koncepcja turkusowego prawa
Większość norm prawnych pełni funkcję ochronną – pozwalają przetrwać najsłabszym podmiotom prawa. Ważnym elementem systemu prawnego są normy regulujące kompetencje, wprowadzające zasady działania i postępowania – wprowadzają stabilność i porządek. Prawo turkusowe również uwzględniłoby ich istnienie, choć przy tak wysokim poziomie świadomości społecznej i prawnej, zapewne wiele przepisów prawa stałoby się martwych, bo osobie, która ma wysoki poziom świadomości nie przyjdzie nawet do głowy, aby naruszać cudze dobro (np. przepisy o ochronie konkurencji i konsumentów, przepisy prawa pracy). Relacje gospodarcze i społeczne byłyby oparte na zasadzie partnerstwa i wolne od nadużyć (efekt poczucia jedności, uczciwość i szacunek względem siebie i innych).
Obecnie prężnie rozwijają się gałęzie prawa związane z postępem i funkcjonalnością, choć trzeba przyznać, że prawodawcy nie nadążają za technologią (poziom pomarańczowy). Prawo na poziomie turkusowym również służyłoby wspieraniu postępu i funkcjonalności. Organizacje międzynarodowe, których działalność skupia się na promowaniu zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska prezentują wartości charakterystyczne dla poziomu zielonego. System prawny na poziomie turkusowym uwzględniałby również ten aspekt.
A może prawo już jest „turkusowe”?
Zastanawiając się nad elementami systemu prawa na poziomie turkusowym przyszło mi na myśl, że w zasadzie aktualny system prawa (przynajmniej w Polsce i na poziomie Unii Europejskiej) integruje różnego rodzaju normy i ma na celu ochronę różne wartości, właściwe poszczególnym poziomom modelu dynamiki spiralnej.
Jednak jest jedno „ale”. Samo wprowadzenie norm prawnych nie zapewnia ochrony określonych wartości, ani nie spełni swojego celu, jeżeli społeczeństwo, dla którego prawo zostało stworzone, nie będzie go respektować i stosować. Żeby prawo mogło być „turkusowe”, najpierw zmiana musi nastąpić w świadomości jednostek, a następnie kolektywnie.
Osoby stosujące prawo i tworzące je, mogą już teraz kierować się wartościami charakterystycznymi dla turkusowego poziomu. Zmiana zaczyna się od indywidualnego świata, który każdy tworzy dla siebie sam. Zmiana zaczyna się od zadania sobie kilku pytań:
- Czy znam swoje prawa i szanuje siebie?
- Czy znam i szanuję prawa innych osób?
- Czy podejmowane przeze mnie decyzje, przypadkiem nie naruszają prawa innych osób (dzieci, pracowników, konsumentów etc.)?
Już samo podjęcie próby odpowiedzi na te pytania świadczy o wysokim poziomie świadomości, w tym świadomości prawnej, a tę można i warto rozwijać – w interesie swoim i innych.
Na pytanie, czy prawo może być turkusowe, odpowiadam twierdząco. Turkusowe prawo będzie jak suknia szyta na miarę dla turkusowych organizacji i społeczeństw – wspierając ich rozwój i ewoluując wraz z nimi. Im więcej osób zadba o swoją świadomość (prawną), tym szybciej to nastąpi. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej przy zakładaniu turkusowej organizacji albo planujesz transformację istniejącej organizacji w kierunku modelu turkusowego, porozmawiajmy. Pomagam w tworzeniu umów, dokumentów wewnętrznych i zewnętrznych, zgodnych z założeniami turkusowych organizacji i aktualnie obowiązującymi przepisami prawa.
Materiał stanowi informację o wykonywaniu zawodu w rozumieniu art. 31 ust. 2 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego. Informacje przedstawione w artykule służą wyłącznie celom informacyjnym. Nie stanowią one opinii prawnej, ani porady prawnej. W przypadku potrzeby uzyskania wiążącej interpretacji lub indywidualnego wsparcia prawnego niezbędne jest przeanalizowanie przez osobę świadczącą usługi prawne stanu faktycznego danej sprawy.



